Sześć miesięcy więzienia
Wiedeńczyk wyprodukował tysiące filmów pornograficznych z udziałem sztucznej inteligencji
43-letni mężczyzna z Wiednia wykorzystał sztuczną inteligencję do wyprodukowania tysięcy wirtualnych filmów pornograficznych z udziałem dzieci. W Sądzie Okręgowym w Eisenstadt opisał siebie jako "niezdolnego do relacji".
Na nośnikach danych wiedeńczyka znaleziono niewiarygodną liczbę 86 327 plików z pornografią dziecięcą, z których większość została stworzona przy użyciu sztucznej inteligencji. Działa to mniej więcej tak: Użytkownik wpisuje tekst na temat tego, co chciałby zobaczyć, a sztuczna inteligencja wyszukuje pasujący do niego obraz. Oskarżony nie jest ekspertem komputerowym.
Już jako nastolatek wiedziałem, że rzeczy w życiu nie są możliwe do zrealizowania. Stałem się więc niezdolny do nawiązywania relacji.
Angeklagter vor Gericht
"Obejrzałem swoje pierwsze porno, gdy miałem dziesięć lat", mówi 43-latek w Sądzie Okręgowym w Eisenstadt. Jest tam sądzony, ponieważ zbliżył się do dziewczyny w Deutschkreutz - śledczy przeprowadzili wtedy przeszukanie domu. "Już jako nastolatek wiedziałem, że w życiu nie wszystko jest możliwe. Stałem się więc niezdolny do nawiązywania relacji".
Wiedeńczyk zamienił 25-minutowy proces w godzinę terapii. W pełni przyznając się do winy, mówi w monologu, że poprosił o terapię seksualną, ale niestety wszystkie miejsca były zajęte. "Zanim stanę się prawdziwym przestępcą...".
Sytuacja prawna
Według eksperta prawa karnego Roberta Kerta z WU w Wiedniu, "wirtualna pornografia" jest również objęta § 207a kodeksu karnego. Są to obrazy, które zostały stworzone całkowicie sztucznie lub poprzez manipulację prawdziwymi obrazami. Wyjątek: Obrazy stworzone wirtualnie do "użytku osobistego", które przedstawiają nieletnich w wieku legalnym, nie podlegają karze, o ile nie ma ryzyka rozpowszechniania związanego z przestępstwem.
Wolno mu powiedzieć, że zdjęcia dzieci "zabrały go z powrotem do czasów, kiedy byłem jeszcze szczęśliwy". I że przesłuchanie na posterunku policji było pozytywne. "Nie było nikogo innego, z kim mógłbym porozmawiać. Jestem bardzo wdzięczny policjantom za sposób, w jaki się mną zajęli".
Występując bez adwokata, obwiniony oczywiście od razu zaakceptował wyrok: sześć miesięcy warunkowego pozbawienia wolności. 720 euro grzywny, psychoterapia podczas trzyletniego okresu próbnego, pomoc kuratora.
Kronen Zeitung als bevorzugte Google-Quelle hinzufügen 






Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.