Przeprowadzono kontratak
Amerykańskie wojsko zaatakowało cele w Iraku i Syrii
Kilka dni po śmiertelnym ataku proirańskich bojówek na amerykańskich żołnierzy w Jordanii, wojsko USA odpowiedziało kompleksowym kontratakiem na cele w Iraku i Syrii. Z powietrza zaatakowano ponad 85 celów, w tym centra dowodzenia, placówki wywiadowcze i składy broni.
W ostatnią niedzielę trzech amerykańskich żołnierzy zginęło w ataku dronów przeprowadzonym przez proirańskie bojówki w Jordanii w pobliżu granicy z Syrią. Wielu innych żołnierzy zostało rannych. Biden obwinił "radykalne grupy bojowników wspierane przez Iran" za atak i zagroził odwetem.
W środę rząd USA oficjalnie przypisał atak grupie o nazwie "Islamski Ruch Oporu w Iraku", która wcześniej przyznała się do odpowiedzialności za atak
"Jeśli skrzywdzisz Amerykanina, odpowiemy"
"Nasza reakcja rozpoczęła się dzisiaj. Będzie kontynuowana w wybranym przez nas czasie i miejscu". Podkreślił, że Stany Zjednoczone nie dążą do konfliktu na Bliskim Wschodzie ani w żadnym innym miejscu na świecie. "Ale wszyscy, którzy chcieliby wyrządzić nam krzywdę, wiedzcie jedno: Jeśli skrzywdzisz Amerykanina, odpowiemy" - powiedział prezydent USA Joe Biden (patrz wideo powyżej).
W piątek był w bazie lotniczej, aby zabrać szczątki zabitych. Atak jeszcze bardziej zaostrzył napięcia w regionie.
Nie wiadomo jeszcze, czy w nalotach zginęli jacyś bojówkarze. Syryjskie Obserwatorium Praw Człowieka z siedzibą w Londynie poinformowało, że w Syrii zginęło co najmniej 18 członków proirańskich milicji.
Dyrektor ds. komunikacji w Radzie Bezpieczeństwa Narodowego, John Kirby, zapewnił, że istnieją "jasne, niepodważalne dowody", że trafione cele były powiązane z atakami na siły USA w regionie.
Celem akcji było ograniczenie zdolności irańskich Strażników Rewolucji i ich sojuszników w regionie do przeprowadzania dalszych ataków na siły USA. Amerykańskie wojsko jest przekonane, że ataki zakończyły się sukcesem.
Kronen Zeitung als bevorzugte Google-Quelle hinzufügen 






Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.