Napaść?
Młody piłkarz sądzony za chamski faul
Nietypowy proces w Sądzie Okręgowym w Innsbrucku: 16-latek spowodował zerwanie więzadła u swojego przeciwnika podczas meczu piłki nożnej. Sąd musiał teraz zdecydować, czy stanowi to ciężkie uszkodzenie ciała.
Nie mógł to być atak frustracji, ponieważ drużyna oskarżonego prowadziła 3:0. Mimo to nastolatek "zaszablował" swojego przeciwnika podczas jesiennego meczu piłki nożnej U-16 w Tyrolu. "Celowo wyciągniętą nogą uderzył w kostkę", sprecyzowała prokuratura. Rezultatem było zerwanie więzadła u przeciwnika - oskarżenie o ciężkie uszkodzenie ciała, a teraz proces w sądzie okręgowym.
Proszenie trenera o zielone światło dla faulu
Niegrzeczne faule są powszechne w piłce nożnej, więc dlaczego ta jedna ze wszystkich spraw trafiła do sądu? Oskarżony poprosił wcześniej swojego trenera, który jest pochodzenia tureckiego, o "zielone światło" do faulowania go, a drugi trener, który również rozumie język turecki, również otrzymał zgodę. Był to główny powód, dla którego klub nie pozwolił spocząć na laurach w związku z zerwaniem więzadeł swojego młodego piłkarza i wniósł oskarżenie.
Jeśli w przyszłości nawet takie sprawy będą kończyły się oskarżeniami, to wkrótce po boisku będą biegać tylko przestępcy.
Der Verteidiger des 16-Jährigen
"Po prostu biegliśmy ramię w ramię" - twierdził oskarżony, dodając, że kostka jego przeciwnika została w jakiś sposób uszkodzona w trakcie pojedynku. Z kolei prokurator powoływał się na świadków: "Faul miał miejsce bez szans na zdobycie piłki". Sędzia natomiast nie był w stanie przyczynić się do ustalenia prawdy, stwierdzając, że nie widział sytuacji wystarczająco dokładnie.
Obrońca: "Zupełnie normalny pojedynek"
Obrońca 16-latka krzyknął niemal z oburzeniem w swojej mowie końcowej: "Jeśli w przyszłości nawet takie rzeczy będą kończyły się zarzutami, to wokół będą biegać tylko przestępcy". Takie starcie to "najbardziej normalna sytuacja" na boisku piłkarskim.
Faul nie oznacza zamiaru zranienia
Sędzia nie ułatwił sobie sprawy i poprosił o kilka minut na wydanie orzeczenia. Ostatecznie orzekł uniewinnienie, które stało się już prawomocne. Dodał następujące uzasadnienie: "Zgoda trenera na faul nie jest w żadnym wypadku zamiarem wyrządzenia krzywdy. Nie jestem w stanie określić, co myślał zawodnik, gdy popełnił faul".







Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.