Zmarł w wieku 85 lat
Artysta Günter Brus zmarł w wieku 85 lat
Do granic możliwości i daleko poza nie - tak brzmiało życiowe motto Güntera Brusa. Urodzony 27 września 1938 r. w Ardning, światowej klasy styryjski artysta zmarł w sobotę w wieku 85 lat. Tym samym zamknął cały rozdział w historii sztuki.
Wszystko zaczęło się w bardzo klasyczny sposób. Günter Brus był utalentowanym rysownikiem, co zaprowadziło go do Szkoły Sztuki Użytkowej w Grazu. Doskonały dyplom umożliwił mu uczęszczanie do Akademii Sztuk Stosowanych w Wiedniu. Tam po raz pierwszy zobaczył dzieła austriackiego wczesnego ekspresjonizmu, które wywarły na nim silne wrażenie. I coś w nim wyzwoliło: chęć zerwania z klasycznym malarstwem tablicowym i tworzenia dzieł, które krzyczą, tupią i syczą. Brus oderwał się od malarstwa, przeszedł do wydarzeń towarzyszących tworzeniu obrazu i w ten sposób założył sztukę ciała, która miała mieć realny wpływ w kolejnych latach.
Wraz z podobnie myślącymi ludźmi ukształtował akcjonizm w krzyk przeciwko społeczeństwu wciąż zdominowanemu przez byłych nazistów. Brus był jednym z jego najbardziej radykalnych przedstawicieli. 7 czerwca 1968 r. przeprowadził jedną ze swoich analiz ciała w sali wykładowej nr 1 na Uniwersytecie Wiedeńskim w ramach wydarzenia "Sztuka i rewolucja".
Wybucha skandal i artysta zostaje skazany na maksymalną karę sześciu miesięcy "ścisłego aresztu". Wraz z żoną Anną i dwuletnią córką Dianą ucieka do Berlina, gdzie niektórzy akcjoniści założyli już enklawę. Swoją ostatnią akcję zorganizował tam w 1970 roku. Podczas "męki" osiągnął poziom samookaleczenia, który można eskalować tylko do śmierci.
Nie tylko z miłości do rodziny Brus zakończył tę autodestrukcyjną działalność i zwrócił się ku zupełnie innej formie ekspresji. W połączeniu rysunków i tekstów stworzył gatunek "poezji obrazkowej", w której oba elementy mają równą wartość. W ten sposób powstały tysiące arkuszy, zestawionych w cykle, ale także jako pasjanse. Znajdował też czas na projektowanie scenografii i kostiumów.
Prace wystawiane w Europie, Australii i USA
Jego siłą była nie tylko bujna wyobraźnia i niekończący się duch walki i sprzeczności, ale także umiejętność współpracy z innymi artystami. Jego prace były pokazywane na niezliczonych wystawach w Europie, Australii i USA, w tym na Biennale w Wenecji i kilkakrotnie na documenta w Kassel w Niemczech. I oczywiście w jego Bruseum w Neue Galerie w Grazu, muzeum otwartym w 2011 roku i upamiętniającym go za życia.
I oczywiście, niegdyś ostracyzowany artysta stopniowo zaczął otrzymywać nagrody, w tym Wielką Austriacką Nagrodę Państwową w dziedzinie Sztuk Pięknych w 1996 r., Nagrodę Oskara Kokoschki w 2004 r. i Wielką Złotą Odznakę Honorową Prowincji Styrii z Gwiazdą w 2013 roku.
Pomimo poważnych problemów zdrowotnych Brus pracował do końca, a nawet stworzył zaskakujące późne dzieło. Wraz z jego śmiercią odszedł artysta, który wniósł znaczący wkład w austriacką historię sztuki. Strata, która pozostawia ogromną lukę.









Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.