Złapany na kradzieży
Pracownik ukradł tony mięsa
Pracownica sklepu mięsnego w Burgenlandzie zdecydowanie nie była weganką i prawdopodobnie kradła towar od kilku lat. Teraz została złapana na gorącym uczynku.
Podejrzana z pewnością miała dobry gust: kobieta była zatrudniona przez jednego z najlepszych rzeźników w Burgenlandzie. W swoim asortymencie ma ponad 150 różnych produktów mięsnych i wędliniarskich. Wysoka jakość towarów najwyraźniej spodobała się również pracownicy. Pomogła sobie z mięsem bez zezwolenia i po prostu zabrała je ze sobą.
Przyłapana na gorącym uczynku
Mogła to zrobić, ponieważ pracowała jako osoba kompletująca zamówienia w firmie Bernstein. Ale teraz mogła zostać zatrzymana. W momencie, gdy miała włożyć kolejną "dostawę" do samochodu, została przyłapana. Ze względu na wyraźne dowody, wymówki nie pomogły.
Kradzież na przestrzeni lat
Obecnie badane jest, jak długo "ciężko pracująca" pracownica zabierała mięso. Podejrzewa się, że przestępczy proceder mógł trwać od kilku lat - co odpowiadałoby kilku tonom mięsa i szkodom sięgającym dziesiątek tysięcy euro.
Sprawca okazał skruchę
Nie wiadomo jeszcze, co Węgierka zrobiła ze skradzionym mięsem. Prawdopodobnie sprzedała je w swoim kraju. Po tym, jak została złapana, okazała skruchę: przeprosiła za swoje czyny.







Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.