Schwytanie nie powiodło się
Emu uciekł z zagrody i został zastrzelony
Policja w niemieckim kraju związkowym Turyngia zastrzeliła emu, które uciekło ze swojego wybiegu. Wszystkie próby schwytania zwierzęcia zakończyły się niepowodzeniem.
Australijski bezgrzebieniowiec "Nando" został znaleziony przez użytkownika drogi na polu obok wiejskiej drogi w sobotę. Jak poinformowała policja w Nordhausen, dzień wcześniej uciekł on ze swojego wybiegu w Schlotheim. Jednak wszystkie próby odzyskania zwierzęcia zakończyły się niepowodzeniem. Mówi się, że nawet właściciel, z którym się skontaktowano, nie był w stanie oswoić "Nando".
Nagle podbiegł do funkcjonariuszy
Duży ptak prawdopodobnie poczuł się zagrożony przez straż pożarną i policję. Wciąż biegł w kierunku drogi. Po dzikim pościgu ze służbami ratunkowymi przez sąsiednie pole, emu nagle zawrócił i pobiegł w kierunku ludzi. Aby "zapobiec zagrożeniu dla funkcjonariuszy i innych użytkowników dróg", dwunastoletnie zwierzę zostało ostatecznie zastrzelone.








Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.