Kolizja w Tyrolu
Narciarz (55 lat) nie żyje po wypadku na stoku
Smutne wieści ze szpitala w Innsbrucku! 55-letni Szwed, który zderzył się na nartach z dwoma innymi entuzjastami sportów zimowych na oczach swojej córki w Sölden w Tyrolu, zmarł w wyniku poważnych obrażeń.
We wtorek rano 55-latek zjeżdżał na nartach wraz z córką po czerwonej trasie na Tiefenbachferner w Sölden, po prawej stronie stoku z krótkimi zakrętami. W trakcie tego zjazdu chciał ominąć 34-letnią Niemkę i 35-letniego Niemca, którzy stali przy prawej krawędzi stoku.
Zgubiona narta okazała się śmiertelna
Jedna z nart Szweda poluzowała się, powodując upadek i zderzenie z dwoma Niemcami. 34-latek i 35-latek zostali lekko ranni w wypadku i otrzymali pierwszą pomoc od ekipy ratunkowej na stoku.
Szwed doznał poważnych obrażeń i po wstępnym leczeniu został przetransportowany helikopterem ratunkowym do szpitala w Innsbrucku w stanie krytycznym. Tam mężczyzna zmarł.

Kronen Zeitung als bevorzugte Google-Quelle hinzufügen 






Da dieser Artikel älter als 18 Monate ist, ist zum jetzigen Zeitpunkt kein Kommentieren mehr möglich.
Wir laden Sie ein, bei einer aktuelleren themenrelevanten Story mitzudiskutieren: Themenübersicht.
Bei Fragen können Sie sich gern an das Community-Team per Mail an forum@krone.at wenden.